Było i nie ma – tak kilka lat temu skomentowała tę sprawę pewna blogerka. W Jaworze stoi zamek, który w okresie okupacji służył za więzienie. Przetrzymywano w nim ok. 1000 kobiet zaangażowanych w konspirację. Było to przeważnie członkinie francuskiego ruchu oporu. Po wojnie postawiono im pomnik z tablicą informacyjną po polsku i po francusku: „W tym miejscu było ciężkie więzienie, w którym cierpiały i umierały za wolność, sprawiedliwość i pokój kobiety francuskie”.
Z nieznanych powodów, tablicę przeniesiono na ścianę zamku, żeby po jakimś czasie powiesić w jej miejsce nową, o treści następującej: „Pamięci ofiar hitlerowskich Niemiec oraz żołnierzom wyklętym, którzy za wolną Polskę cierpieli i ginęli z rąk stalinowskich oprawców w więzieniu na zamku piastowskim”.